Tablica

Nadeszła zima, jakiej nawet nasi dziadkowie nie widzieli. Zapasy powoli się kończą, państwa patrzą na siebie coraz bardziej podejrzanym wzrokiem. Uczniowie muszą siedzieć w zimnych i rzadko ogrzewanych pokojach, bo akademię robią wszystko by nie zamknąć swych wrót przez brak pieniędzy. Ludzie w miastach wspierają się jak tylko mogą, jednak nawet to nie pomaga w wyżywieniu rodziny. Wcześniej ludzie nie zwracali uwagi na dziwne zachowanie zwierząt, jednak być może był to zwiastun czegoś nowego? Może ptaki przestały migrować, a stworzenia leśne zbierać zapasów na zimę z powodu jakieś większej sprawy? Pomimo ciężkich warunków, zimy i głodu, niektórzy chcą znaleźć przyczynę całego tego chaosu i szaleństwa. Próbują dotrzeć do miejsca, w które zdaje się, idą wszystkie magiczne stworzenia zamieszkujące nasz świat. Czy jednak jest to bezpieczne?

czwartek, 31 marca 2022

Od Bastiana CD. Maebh

Jest coś w tym, jak dziewczyna nosi twoją bluzę.
Przekonuję się o tym, gdy Maebh idzie obok mnie - normalnie nie mam problemu z tym, że ktoś nosi moje ubrania. To znaczy, kiedy mu na to pozwolę. Prawda, większość osób w nich tonie, więc zazwyczaj jest to zabawne. I z Maebh mojej bluzie też nie mam problemu - to na pewno - ale po prostu jest jakoś tak… inaczej. Staram się na tym nie skupiać, mamy przecież misję do wykonania. Ale nie spodziewam się, że sama Maebh pomoże mi w oderwaniu myśli od całej tej bluzy.
W jednej chwili podziwiam ruiny niezbadanego miasta rozciągające się przed naszą dwójką, w kolejnej zaś Maebh rzuca się z urwiska i po prostu sobie leci. Wiem, że potrafi latać, nie wątpię w jej umiejętności, ale to co najmniej ryzykowne i poza tym - dopiero co dostałem po uszach za podobną akcję. Za rzucanie się gdzieś bez sprawdzenia, co tam się w ogóle czai i co się stanie, jeśli się to zrobi.

niedziela, 27 marca 2022

Od Heavena do Juraviel


3 tygodnie wcześniej

  Podróż z Nevady zajęła oczywiście więcej niż tego chciał, ale nie wykraczało to poza założony czas. Nie spóźnią się z powrotem do stolicy Kernow. Przynajmniej tak sądził jeszcze szesnaście godzin przed przebyciem ostatniej prostej po piekielnej pustyni do tej mało strzeżonej części granicy. A potem? Potem jakimś ledwo zrozumiałym cudem sokół wykonał trzy potężne okręgi nad doliną, do której się właśnie kierowali. Heaven najpierw zmrużył oczy, żeby się w tym upewnić, a dopiero wtedy ciężko westchnął. Będą musieli iść naokoło. Nie obchodziło go to czy znajdował się tam karawan kupców, uciekający niewolnicy czy kapłani w trakcie pielgrzymki. Każda z tych grup miała przynajmniej kilku wojowników do ochrony lub organ ścigania z tego czy innego państwa… A tych musieli unikać za wszelką cenę.

sobota, 26 marca 2022

Od Neriny CD. Hiromaru

Zakłopotanie i niepewność Hiromaru była słodka, ale również zabawna. Wiedziałam, że nie powinnam się z niego ani trochę wyśmiewać, bo to sprawiało, że chłopak był coraz bardziej onieśmielony. Byłam pewna, że inaczej by zareagował na całą sytuację, gdybym nie pochodziła z rodziny królewskiej, a była jakąś zwykłą pół Elfką, pół syrenką. Trochę pożałowałam, że powiedziałam mu o swoim pochodzeniu. Mogłam skłamać, chociaż na dłuższą metę to by nie wypaliło. Nie mogłam też tego ukrywać, ponieważ i tak by się jakoś dowiedział. W końcu byłam w Akademii Corvine, gdzie osoby pochodziły z królewskich lub wysoko urodzonych rodów. Zresztą, czasem lubiłam podkreślać moje pochodzenie, ponieważ dzięki temu mogłam być w centrum uwagi, a musiałam szczerze przyznać, że zdarzały się dni, gdy to uwielbiałam. 
— Możemy poćwiczyć przed spotkaniem twoją etykietkę, jeśli tego chcesz — wypaliłam, aby przerwać ciszę. — I tak to spotkanie musimy najpierw porządnie zaplanować, ustalić czas i miejsce. Na razie to czysta sugestia.
— Jeśli to dla ciebie coś ważnego, to możemy — powiedział.

czwartek, 24 marca 2022

Od Maebh cd. Bastiana

Nie chciałam tracić czasu na zmienianie ubrań. Równie dobrze przecież wszystko mogło wyschnąć dalej, na trasie. Jednak za namową Bastiana, oraz odczuwanego powoli chłodu na ramionach, uległam temu pomysłowi. Chłopak zostawił mi swój plecak i zgodnie z moją prośbą oddalił się. Ja w tym czasie miałam chwilę aby zastanowić się, w co tak naprawdę się przebrać. Mój towarzysz zaproponował podzieleniem się własną odzieżą, ale mimo najszczerszych chęci, to nie mogło się udać. Zdecydowałam się jednak nie rezygnować na starcie i chociaż spróbować coś wykombinować. Otworzyłam jego plecak aby zorientować się, co mam do dyspozycji. Nie było mowy o spodniach, zagryzłam tylko dolną wargę żeby nie parsknąć śmiechem. Zdecydowanie wyglądałabym w nich jak krasnal. Spróbowałam jakoś wysuszyć mój bagaż, ale jedynie druga para spodni nadawała się do użytku. Reszta była zbyt zimna, a na nogach byłam w stanie to jako tako przecierpieć. Niestety, ale mój podmuch wiatru był tylko zimny, nie mogłam panować nad jego temperaturą. Koniec końców musiałam coś pożyczyć z szafy Bastiana. Padło na ciepłą bluzę, która sięgała mi niemalże kolan. Wyglądałam w niej jak w worku, ale po dodaniu paska nie było tak źle. Wysuszyłam rzeczy jeszcze raz na tyle ile się dało, wycisnęłam z włosów większe pokłady wody i ruszyłam na poszukiwania Bastiana.

Od Hyo CD. Ena

 - Idź pierwszy. Zajmę się tyłami i cię dogonię. - rzekłem. Chłopak chciał coś powiedzieć, ale mu to uniemożliwiłem. Nie było teraz czasu na sprzeciwianie się ani pogaduszki. Zająłem się pobliskimi bestiami, po czym pomogłem Enie, w dostaniu się do schodów. Wyminęliśmy martwe bestie, po czym popchnąłem Enę w stronę groty. Musiał iść pierwszy, resztą zajmę się ja. Stanąłem w pozycji obronnej, by nikt nie zaatakował chłopaka, który stara się uwolnić. Wchodził powoli po schodach, w tym czasie ja miałem czas, by podpalić ciała martwych bestii i w razie czego wytępić te poczwary. Może znajdę też coś drogocennego albo gdy zabije ich królową, wówczas inne też padną.
Wiedziałem, co muszę zrobić, gdy Ena zabrał nasze tobołki, wówczas mogłem zawalić przejście, by owe potwory się nie wydostały. Jednakże nie mogłem iść schodami, gdyż musiałem je zatrzymać, zanim się wydostaną i zrobią coś złego chłopakowi.

Od Eny CD. Hyo

Zgodnie z poleceniem Hyo usiadłem na zimnej posadzce. Faktycznie odpoczynek nie wyjdzie mi na złe. Czułem, że moje czoło płonie z gorąca. Gorączka rozwijała się z każdym dniem coraz bardziej. Miałem nadzieję, iż choroba minie szybko. W końcu, nigdy nie cierpiałem na brak zdrowia. Martwił mnie więc fakt tego, jak szybko zwykłe przeziębienie pozbawiło mnie zdolności normalnego funkcjonowania.
Oparłem się o pobliską ścianę. Zacząłem w ciszy medytować w pozycji lotosu, aby choć trochę zregenerować utraconą energię. Nie przychodziło mi to z trudem. Lata treningów przygotowywały mnie właśnie do takich chwil. 
Wtedy usłyszałem hałas. Właściwie był to ledwo słyszalny szmer. Moje wyostrzone zmysły jednak szybko wyłapały go w ów cichej grocie. 

wtorek, 22 marca 2022

Podsumowanie lutego!

 


Sprawy organizacyjne

Doskonalimy bloga więc mamy więcej obowiązków. Z tego powodu na serwerze Discorda pojawił się kanał z podziałem zadań naszego szanownego zarządu. Mamy nadzieję, że każdy już się z tym zapoznał i wie kiedy do kogo i w jakiej sprawie się zwrócić aby uzyskać odpowiedź. Jeżeli jednak nadal tego nie widzieliście to zachęcamy aby się z tym zapoznać. 

W lutym powitaliśmy dwie nowe postacie: Ruijiego oraz Heaven! Serdecznie witamy i mamy nadzieję, że pozostaniecie z nami jak najdłużej!  

Skrót z wątków lutowych pojawi się razem z marcowymi w podsumowaniu marca.

Wynagrodzenie:

W lutym najaktywniejszymi postaciami są Bastian, Ena oraz Maebh - każdy z nich napisał po 4 opowiadania. Otrzymują oni wynagrodzenie w postaci 100SR. Na drugim miejscu uplasowali się Hyo, Hiromaru oraz Nerina mając 3 opowiadania i zdobywając tym samym 50SR. Swoje opowiadania napisali również Lucien, Rowan oraz Daruma (po 1 opowiadaniu). 

Serdecznie dziękujemy za waszą aktywność w lutym i liczymy na was w marcu. 

~Administracja

Szablon
Pandzika
Kernow